|
|
Ogólnopolska konferencja naukowa z udziałem gości zagranicznych Filozofia przyrody współcześnie Lublin, 17-18 kwietnia 2008
Instytut Filozofii
organizatorzy:
|
|
|
Teksty referatów Anna Lemańska Filozofia przyrody czy przyrodoznawstwa? [PDF] Anna Latawiec, W poszukiwaniu obrazu współczesnej filozofii przyrody [PDF] Marcin Szymajda, Fizyka a filozofia przyrody [PDF] Maciej Dombrowski, Metallmann – Witkiewicz – Gawecki. Filozofia przyrody między metafizyką i nauką [PDF] Elżbieta Kałuszyńska, Performatywna funkcja języka [PDF] Michał Tempczyk, Stabilność fizycznego obrazu świata [PDF] Paweł Zeidler, Co, w jakim celu i w jaki sposób badają chemicy? Współczesne kontrowersje wokół przedmiotu i specyfiki metodologicznej praktyki badawczej chemii [PDF] Zenon E. Roskal, Odkrycie promieniowania neutralnego wodoru w perspektywie kosmofilozofii [PDF] Wojciech P. Grygiel, Świat kwantowy – realny ale niemierzalny [PDF] Bogdan Ogrodnik, Czy możliwa jest metafizyka kwantowa? Rozważania o znaczeniu metafizyki A. N. Whiteheada dla odrodzenia współczesnej filozofii przyrody” Jari Palomäki, Modelling the World: A Process-Ontological Approach [PDF] Grzegorz Nowak, Filozofia przyrody a biologia Ludwik Kostro, Implikacje filozoficzne rozwoju embriologii człowieka według niektórych nurtów zachodniej myśli chrześcijańskiej [PDF] Danuta Ługowska, Paradygmat czy istota życia? Dariusz Dąbek, Dlaczego kosmologia dedukcyjna przegrała rywalizację z kosmologią ekstrapolacyjną? [PDF] Paweł Polak, Komputery, wyobraźnia i współczesna filozofia przyrody [PDF] Robert Piotrowski, Demon Maxwella współcześnie. O stosowalności II zasady termodynamiki Grzegorz Bugajak, Pojęcie przypadku i jego zastosowanie w analizach teorii naukowych [PDF] Jacek Rodzeń, Problematyczność rozróżnienia na przedmioty naturalne i sztuczne wobec technologicznej infrastruktury nauki [PDF] Adam Świeżyński, Aspekt empiryczny zdarzeń cudownych jako przedmiot filozofii przyrody [PDF] Zbigniew Wróblewski, Współczesne próby rehabilitacji teleologii w praktycznej filozofii przyrody [PDF] Piotr Giza, Czy możliwa jest mechanizacja odkrycia naukowego: perspektywy głównych programów badawczych w dziedzinie teorii odkryć maszynowych [PDF] Teresa Grabińska, Wyjaśnienie pewnych nieporozumień w filozofii przyrody [PDF] |
Kierownik konferencji: Linki Wydział Filozofii i Socjologii UMCS Polskie Towarzystwo Filozoficzne Sekcja Filozofii Przyrody i Nauk Przyrodniczych Polskiego Towarzystwa Filozoficznego Sekcja Filozofii Przyrody UKSW
|
|
|
Abstrakty (w kolejności alfabetycznej nazwisk referentów) Grzegorz Bugajak (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa)Pojęcie przypadku i jego zastosowanie w analizach teorii naukowych Pojęcie przypadku pojawiające się w analizach filozoficznych, dość często używane jest intuicyjnie, bez wyraźnego wskazania jego znaczenia, a przez niektórych autorów bywa stosowane niekonsekwentnie. W referacie zaprezentowana będzie próba jego typologii i sugestia zastosowania proponowanego schematu w filozoficznych analizach teorii naukowych (do narzucających się przykładów tych ostatnich należą mechanika kwantowa i teoria ewolucji). Dariusz Dąbek (Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II) Dlaczego kosmologia dedukcyjna przegrała rywalizację z kosmologią ekstrapolacyjną? Cel: próba pokazania dlaczego strategia dedukcyjna w kosmologii przegrała rywalizację z ekstrapolacyjną, co zadecydowało w warstwie aksjologicznej o wyborze jednej z nich, jakie kwalifikacje poznawcze i pozapoznawcze miały wpływ na zwycięstwo kosmologii relatywistycznej. W realizacji celu wykorzystany został aspektywnie ujęty materiał faktyczny z historii kosmologii (relatywistycznej, Milne’a, neonewtonowskiej, Eddingtona, Diraca, stanu stacjonarnego). Jego analiza pozwoliła wskazać kryteria wyboru i akceptacji oraz pogrupować je w pewne kategorie. Stanowi to przyczynek do odpowiedzi na postawione w tytule pytanie. Maciej Dombrowski (Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń) Metallmann – Witkiewicz – Gawecki. Filozofia przyrody między metafizyką i nauką W swoim referacie chciałbym przypomnieć trzy konkurencyjne spojrzenia na zadania i metody filozofii przyrody zaproponowane przez polskich filozofów – Joachima Metallmanna, Stanisława Ignacego Witkiewicza i Bolesława Gaweckiego. Projekt metafilozoficzny Joachima Metallmanna jest próbą odpowiedzi filozofii na sukcesy nauk szczegółowych. Filozofia zostaje pojęta jako ,,funkcja nauki” – autor Determinizmu nauk przyrodniczych pozostaje wierny ścisłej metodologii, szuka potwierdzenia swych tez w faktach naukowych, nie przeszkadza mu to jednak w stawianiu śmiałych hipotez (kwestia różnych typów determinizmu, emergentyzm, ograniczenia logiki) i powolnemu budowaniu własnego systemu filozofii przyrody. Ontologia Stanisława Ignacego Witkiewicza zostanie pokazana jako przykład stanowiska wychodzącego od założeń przeciwnych tj. dominacji spekulatywnej metafizyki, które ulega jednak później modyfikacji w kierunku możliwej syntezy filozofii i nauki (głównie biologii). Bolesław Gawecki prezentuje z kolei stanowisko pośrednie – dostrzega bowiem potrzebę samej ontologii jako odrębnej dziedziny filozoficznej, ale postuluje równocześnie uprawianie jej od razu ,,w kontekście nauki”. Niesprawdzalne ostatecznie hipotezy metafizyczne są uprawomocniane przez skonfrontowanie ich z danymi ustalanymi przez naukę. Jest to więc doktryna środka, która łączy w jedno dwa wymienione wcześniej stanowiska – kładąc nacisk na maksymalizm filozofii, ale broniąc ją przed dowolnością. Filozofia przyrody nie jest wiedzą naukową, posiada daleko idąca autonomię i maksymalistycznie pojęte zadania, ale nie może być sprzeczna z wynikami nauk szczegółowych, jest budowana niejako ,,obok” nich. To z nauki filozof ma czerpać materiał do budowy ,,systematu metafizycznego”. Powyższe stanowiska zostaną krytycznie skomentowane. Postaram się przedstawić możliwie aktualny projekt uprawiania filozofii przyrody oparty na referowanych koncepcjach, jako jego aplikacja ukazany zostanie współczesny emergentyzm. Piotr Giza (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin) Czy możliwa jest automatyzacja odkrycia naukowego: perspektywy głównych programów badawczych w dziedzinie teorii odkryć maszynowych W referacie rozważam pewne zarzuty natury filozoficznej i epistemologicznej wysuwane przez niektórych filozofów nauki wobec programu automatyzacji odkryć naukowych podjętego przez badaczy w dziedzinie sztucznej inteligencji. Jedne zarzuty dotyczą kwestii fundamentalnych, jak niemożność zaprezentowania wyników odkrycia w języku semantycznie zinterpretowanym, brak niezależnego od poznającego podmiotu, przedstawionego za pomocą pojęć naukowych przedmiotu odkrycia, czy fakt, że odkrycia dokonane przez systemy nie wnoszą nic nowego do dziedziny poznania. Inne wytykają niedostatki a nawet błędy metodologiczne poszczególnym programom badawczym czy twórcom systemów. W referacie staram się odpowiedzieć na pytanie, na ile zarzuty te są trafne i jakie wobec tego perspektywy rozwoju systemów odkryć wyłaniają się na dającą się przewidzieć przyszłość. Wojciech P. Grygiel (Katedra Filozofii Przyrody, Wydział Filozoficzny, Papieska Akademia Teologiczna, Kraków) Świat kwantowy – realny ale niemierzalny Znany amerykański fizyk, laureat Nagrody Nobla z 1998 roku, Robert Laughlin wysunął w jednej ze swoich ostatnich popularno-naukowych książek pt. A Different Universe: Reinventing Physics from the Bottom Down zarzut w stosunku do współczesnej fizyki, iż ta “kultywuje wiekiem uświęconą tradycję nie-rozróżniania pomiędzy rzeczami nie-obserwowalnymi i nie-istniejącymi”. W szczególności zarzut ten dotyczy mechaniki kwantowej, która obciążona balastem interpretacji kopenhaskiej, wciąż traktowana jest jako zespół technicznych procedur do obliczania prawdopodobieństw otrzymania obserwabli w pomiarze. O ile przyjmuje się istnienie obiektów mikroskopowych takich jak cząstki i atomy, to wciąż ujęcia realistyczne mechaniki kwantowej, dopuszczające autentyczność opisu stanów kwantowych przy pomocy wektora falowego jako superpozycji wektorów bazowych, napotyka na zdecydowane trudności. Dzieje się tak nawet pomimo opublikowania w 1965 roku słynnych nierówności Bella oraz wyników najnowszych eksperymentów opóźnionego wyboru, przeprowadzanych na fotonach przez austriackiego fizyka, Antona Zeilingera. Wskazują one jednoznacznie, iż świat kwantowy charakteryzuje się zdecydowanie odmiennymi własnościami niż świat klasyczny, do którego zdroworozsądkowego poznawania przykrojone są nasze władze poznawcze (np. nielokalność). W świecie kwantowym nie funkcjonuje także klasycznie rozumiane pojęcie własności fizycznej jako konkretnej wartości obserwabli posiadanej przez badany układ niezależnie od pomiaru. Odmienne prawa rządzące światem kwantowym, które powodują jego niemierzalność i nieujmowalność w kategoriach klasycznych nie przesądzają o jego nieistnieniu. Przeciwnie, uczą pokory, iż przyroda posiada zakamarki, które nie są penetrowalne przez nasze władze poznawcze i tylko abstrakcyjne metody matematyczne pozwalają na badanie ich własności. Elżbieta Kałuszyńska (Uniwersytet Warmińsko–Mazurski w Olsztynie) Na czym polega performatywna funkcja języka? “Nazwa ta [performatyw] pochodzi […] od angielskiego «perform» – wyjaśnia Austin – czasownika, który występuje zazwyczaj z rzeczownikiem oznaczającym czynność – wskazuje ona, że wygłoszenie wypowiedzi jest wykonaniem jakiejś czynności, jest czymś, o czym nie myśli się normalnie jako tylko o powiedzeniu czegoś.” Swobodnie mówiąc, chodzi tu o sprawczą funkcję języka, o tkwiące w nim moce przyczynowe, o możliwość działania za pomocą słów. Jeśli wierzyć poecie (i nie tylko poecie), pierwsze użycie języka miało właśnie charakter performatywny. Świat powstał, kiedy: Bóg wyrzekł słowo stań się. Taką też funkcję będą pełnić słowa ostatnie, gdy: Bóg i zgiń wyrzecze. Tutaj jednak rzecz będzie o kreatywności ludzkiego, a nie boskiego języka. Można spojrzeć z tego punktu widzenia na różne typy rzeczywistości – matematyczną, przyrodniczą, społeczną, rzeczywistość dzieła literackiego i inne. W tym artykule ograniczę się do rzeczywistości matematycznej. Ludwik Kostro (Ateneum Szkoła Wyższa) Implikacje filozoficzne rozwoju embriologii człowieka według niektórych nurtów zachodniej myśli chrześcijańskiej W referacie pragnę wraz z moją koleżanka Magdaleną Gajewską ukazać, w jaki sposób, odwołując się do osiągnięć embriologii człowieka, na niektórych uniwersytetach katolickich na Zachodzie próbuje się wykazywać, że należy uznać: 1) w rozwoju embrinalno-płodowym człowieka stadium przedosobowe; 2) rozwój psychizmu ludzkiego z psychizmu zwierzęcego; 3) niewystarczalność antropologii neotomistycznej. Anna Latawiec, prof. UKSW (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa) W poszukiwaniu obrazu współczesnej filozofii przyrody Wydaje się oczywiste, że obraz współczesnej filozofii przyrody jest mocno uwikłany w osiągnięcia nauki i techniki. Filozofia przyrody ewoluuje w swym rozwoju adekwatnie do rozwoju nauki i techniki, inspirując do podejmowania kolejnych badań naukowo-technicznych. Jest to dyscyplina, która współuczestniczy z nauką i techniką w odkrywaniu (malowaniu) całościowego obrazu świata. Filozofia przyrody jest zatem zwierciadłem postępu zachodzącego w nauce i w technice. Fakty te muszą mieć konsekwencje w jakości obrazu tej dyscypliny. Obraz współczesnej filozofii przyrody nie jest i nie może być jednolity. Dzieje się tak również dlatego, że jest on determinowany przez szereg czynników. Dostrzeżenie niejednolitości obrazu współczesnej filozofii przyrody domaga się, z jednej strony konieczności dwuaspektowego uprawiania filozofii przyrody (w aspekcie teoretycznym i praktycznym), a także - umożliwia wskazanie na ewolucyjny charakter samego przedmiotu filozofii przyrody. W referacie zostaną omówione czynniki kształtujące obraz współczesnej filozofii przyrody oraz jego cechy i konsekwencje dla wyznaczania celu i zakresu badań współczesnej filozofii przyrody. Lemańska, prof. UKSW (Wydział Filozofii Chrześcijańskiej, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa) Filozofia przyrody czy przyrodoznawstwa? Obecnie filozofię przyrody uprawia się, bardzo ściśle łącząc ją z naukami przyrodniczymi. Istnieje zatem niebezpieczeństwo, że filozofia przyrody przekształci się wyłącznie w filozofię przyrodoznawstwa, rozumianą jako epistemologiczno-ontologiczna refleksja nad wynikami nauk szczegółowych. W referacie zamierzam ukazać, że można tak uprawiać filozofię przyrody, by z jednej strony zachować jej autonomię i niezależnie od nauk przyrodniczych stawiać pytania i rozwiązywać problemy, z drugiej zaś nie ignorować osiągnięć nauk przyrodniczych. Danuta Ługowska (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa) Paradygmat czy istota życia? W referacie podejmę próbę nakreślenia problemów związanych z opisem zjawiska życia w świetle filozofii nauki. O co pytamy w odniesieniu do przywołanego zjawiska? Analizując określenia życia przedstawię możliwość ujęć istotnościowych na tle współczesnych analiz dotyczących fenomenu życia. Grzegorz Nowak (Zakład Biochemii, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin) Filozofia przyrody i biologia Spośród różnych ujęć filozofii przyrody najpłodniejszym wydaje się ujęcie jej jako metaprzyrodoznawstwa - refleksji filozoficznej opartej o wyniki badań nauk przyrodniczych. Wyniki te wpływają i na obraz świata, tworzony na ich podstawie jako punkt wyjścia do wszelkiej refleksji, i na formułowanie problemów, których rozwiązanie ma nam pomóc w zrozumieniu tego świata. Jednak zarówno badania przyrodnicze, jak i refleksje filozoficzne są możliwe tylko w określonych ramach pojęciowych, które wytwarza nasz umysł. Ponieważ umysł jest superweniencją naszego mózgu, granice refleksji filozoficznych i granice poznania zależą od możliwości poznawczych ludzkiego CUN (centralnego układu nerwowego). Wiedza o naszym CUN jest częścią wiedzy biologicznej; oznacza to, że chociaż wiedzę o otaczającym nas świecie tworzymy na postawie wyników badań wszystkich nauk przyrodniczych, to wiedzę o CUN zawdzięczamy przede wszystkim biologii. Do najważniejszych pytań stawianych przez filozofów przyrody należą pytania o prawdziwość naszego obrazu świata i o granice naszego poznania tego świata, z wymogiem oparcia proponowanych odpowiedzi o wiedzę przyrodniczą; odpowiedzi te muszą uwzględniać w pierwszej kolejności biologiczną wiedzę o naszym mózgu i jego strukturze, funkcjonowaniu oraz możliwościach. Wynikająca stąd pewna asymetria ważności wiedzy przyrodniczej spowodowana jest tym, że i wszelkie refleksje nad możliwościami i granicami poznania, i proponowane odpowiedzi na wszystkie inne pytania o charakterze metaprzyrodoznawczym zależą od uświadamianych sobie ograniczeń poznawczych człowieka, wynikających właśnie z biologii naszego gatunku. Bogdan Ogrodnik (Uniwersytet Śląski) Czy możliwa jest metafizyka kwantowa? Rozważania o znaczeniu metafizyki A.N. Whiteheada dla odrodzenia współczesnej filozofii przyrody” Referat dotyczył będzie w pierwszym rzędzie sformułowania kryteriów, które powinna spełniać współczesna filozofia przyrody, jak np.: określony rodzaj związku z metafizyką i ontologią oraz z współczesną nauką (w szczególności fizyką i matematyką), hipotetyczność stwierdzeń formułowanych w jej ramach, itd. Na przykładzie kilku hipotez metafizycznych sformułowanych przez Whiteheada w Process and Reality pokazana zostanie możliwość metafizyki, w którą wpisane są (bez popadania w jakąś postać redukcjonizmu) podstawowe idee mechaniki kwantowej. Jari Palomäki (Tampere University of Technology/Pori, Department of Information Technology) Modelling the World: A Process-Ontological Approach The most famous work of process philosophy is Alfred North Whitehead’s Process and Reality, (1929). He believed that the world is a process which is the becoming of actual entities (or actual occasions). They endure only a short time, and they are processes of their own self creation. There are also eternal objects to be understood as conceptual objects. They enter into the actual entity becoming concrete without being actualities themselves. Although novel actual entities are progressively added to the world, there are no new eternal objects. They are the same for all actual entities. Instead of making any detour into Whitehead’s “process philosophy” I shall just adopt an idea that everything consists of processes, and that these processes are divided into eternal processes interpreted as concepts, and actual processes, which we will interpret to be events occupying a finite amount of a four dimensional space-time. Thus, the actual world is constructed out of events. Every event in space-time is overlapped by other events, i.e., events are not impenetrable. A space-time order results from a relation between events. Also, in terms of these events spatio-temporal point-instants, lines, surfaces, and regions can be defined by using the Method of Extensive Abstraction, (see Russell 1927, Chapters XXVIII and XXIX, and Whitehead 1929, Part IV). In this approach, ontologically, everything consists of processes. Among processes, firstly, there are eternal processes and actual processes. Eternal processes are interpreted as concepts, whereas actual processes are interpreted as space-time events. Eternal processes are instantiated in actual processes. Secondly, among actual processes there are mental events and physical events, (Russell 1948). Mental events consist of bundles of compresent qualities which can be known without inferences, whereas physical events, if known, are known only by inference as regards to their space-time structure. Thus, I shall introduce the theoretical backgrounds of a process-ontology and then give a topological model of it to be used in modelling the world, where processes are understood as space-time events – either mental or physical. References: Russell, B., 1927: The Analysis of Matter. London: Allen & Unwin. Robert Piotrowski (Uniwersytet Zielonogórski) Demon Maxwella współcześnie. O stosowalności II zasady termodynamiki W roku 1867 James Clerk Maxwell przedstawił eksperyment myślowy, określany odtąd mianem demona Maxwella. Był to układ zawierający dwa rezerwuary gazu w stanie równowagi, połączone śluzą nadzorowaną przez istotę inteligentną (“demona”). Ów demon miałby wyprowadzić układ ze stanu równowagi. W r. 1929 Szilard i Brillouin dokonali analizy rozumowania Maxwella, postulując włączenie demona do układu, przez co okazało się, że po pewnym czasie ulegnie on degeneracji i utraci zdolność antyentropijnego sterowania pozostała częścią systemu (rezerwuarami gazu). Większość późniejszych analiz demona Maxwella (Bennett, Penrose) potwierdza konkluzję Szilarda-Brillouina, chociaż niektórzy (Earman) twierdzą, że opiera się to na błędnym kole, mianowicie na milczącym założeniu powszechnej stosowalności II zasady. Jak wiadomo z biologii, w organizmach żywych występują liczne układy molekularne zdolne do lokalnego wywoływania i podtrzymywania nierównowagi termodynamicznej, jednak kosztem wzrostu entropii gdzie indziej. W r. 2007 zbudowano napędzana światłem nanomaszynę działającą podobnie do demona Maxwella (molekularna zębatka Leigha). Ona nie sprzeciwia się II zasadzie termodynamiki, stanowiąc analogię transformatorów energii spotykanych w organizmach żywych. Paweł Polak (Wydział Filozoficzny, Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie) Komputery, wyobraźnia i współczesna filozofia przyrody Celem referatu jest ukazanie, jak rozwój informatyki oraz technik komputerowych wpływa na nowe sposoby rozwiązywania problemów filozofii przyrody. Okazuje się, że komputery są nie tylko narzędziem pracy filozofa, ale – według J.D. Boltera – stały się one “technologią definiującą” współczesny obraz świata. Informatyka i techniki komputerowe mogą również dostarczać atrakcyjnego dla filozofów schematu pojęciowego, przydatnego do bardziej adekwatnego ujęcia zagadnień pojawiających się w refleksji nad przyrodą. Jacek Rodzeń (Zakład Teorii i Historii Kultury, Instytut Bibliotekoznawstwa i Dziennikarstwa, Akademia Świętokrzyska, Kielce) Problematyczność rozróżnienia na przedmioty naturalne i sztuczne wobec technologicznej infrastruktury nauki W tradycyjnej filozofii przyrody, począwszy od nauki Arystotelesa, ważne miejsce zajmowało wyraźne rozróżnienie przedmiotów naturalnych i sztucznych. Na przestrzeni wieków, głównie w związku z rozwojem eksperymentalnych nauk przyrodniczych, rozróżnienie to podlegało istotnym przeobrażeniom. Prezentowana praca jest próbą namysłu nad historycznym i współczesnym pojęciem tego-co-naturalne i tego-co-sztuczne w obliczu wykorzystywania przez naukę przyrządów badawczych stanowiących rodzaj artefaktów technologicznych. Na przykładzie tego złożonego zagadnienia zostały także ukazane związki łączące zainteresowania przedmiotowe filozofii przyrody i filozofii techniki. Zenon E. Roskal, prof. KUL (Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II) Odkrycie promieniowania neutralnego wodoru w perspektywie kosmofilozofii Historia teoretycznego odkrycia (H. C. van de Hulst) linii wodoru o długości 21 cm (1420 MHz) oraz jego doświadczalnego potwierdzenia (H. I. Ewen, E. M. Purcell) jest bardzo interesująca z filozoficznego punktu widzenia, ale opracowana jest głównie z punktu widzenia kosmologii i historii nauki. Jednakże takie zagadnienia jak: 1) techniczno-technologiczne uwarunkowania metod detekcji promieniowania neutralnego wodoru, 2) zastosowania tego promieniowania do poznania struktury naszej galaktyki, ale także wielkoskalowej struktury wszechświata, supermasywnych czarnych dziury oraz procesów tworzenia protogalaktyk to problemy, które mogłyby być opracowane nie tylko z punktu widzenia kosmologii i filozofii kosmologii, ale także z perspektywy poznawczej kosmofilozofii (filozofii przyrody nieożywionej). Celem referatu będzie próba wpisania zagadnień wygenerowanych przez odkrycie promieniowania neutralnego wodoru w krąg zadań badawczych kosmofilozofii. Marcin Szymajda (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej) Fizyka a filozofia przyrody Istnienie filozofii przyrody często poddawane jest pod wątpliwość. Można spotkać się ze stwierdzeniem, że po powstaniu nauk przyrodniczych nie da się już nic sensownego powiedzieć o przyrodzie poza tymi naukami. Z takiego podejścia wynikałoby, że dla filozofii przyrody nic już nie pozostaje do zrobienia i ma ona znaczenie co najwyżej historyczne. W moim referacie chciałbym jednak pokazać, że rozumianą w odpowiednio szeroki sposób fizykę można uważać za współczesną filozofię przyrody. Bardziej precyzyjnie, tak rozumianą fizykę można traktować jako specyficzną odmianę filozofii przyrody, wykorzystującą do swoich celów stosowaną przez fizykę metodę matematyczno-empiryczną. Przy takim podejściu różnicę między fizyką, która miała wyeliminować filozofię przyrody, a fizyką jako filozofią przyrody, wydaje się stanowić nie jakaś odrębność stosowanych metod czy sposobów ujęcia przedmiotu (jak w przypadku różnicy między fizyką a tradycyjną filozofią przyrody), lecz raczej nastawienie poszczególnego badacza warunkujące odpowiednie wykorzystanie metody. Z kolei różnice między fizyką rozumianą jako filozofia przyrody a tradycyjną filozofią przyrody wydają się nie być tak istotne – pomijając oczywiście nowość, jeśli chodzi o wykorzystanie metody fizyki – jak to się do tej pory mogło wydawać. Moją propozycję zamierzam uzasadnić poprzez wskazanie na brak istotnych różnic oraz na istnienie istotnych podobieństw między odpowiednio rozumianą fizyką a tradycyjnie rozumianą filozofią przyrody. Zamierzam również wskazać wady i ograniczenia, ale przede wszystkim zalety tak rozumianej – jako filozofia przyrody – fizyki. Adam Świeżyński (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa) Aspekt empiryczny zdarzeń cudownych jako przedmiot filozofii przyrody W zagadnieniu cudów trzeba rozróżnić płaszczyznę ponadnaturalną, teologiczną, ponieważ cud to sprawa przede wszystkim wiary, oraz płaszczyznę empiryczną. Filozofia i nauki przyrodnicze mówią o cudzie ze względu na jego empiryczny aspekt, o ile cud zdarza się obserwowalnie w biegu zdarzeń natury. Do nich też należy dyskusja nad możliwością zajścia w biegu natury zdarzeń, które nie mieszczą się w ramach normalnego, znanego porządku przyrody. W swoim aspekcie empirycznym cud podlega pod osąd nauk przyrodniczych i jest przez nie weryfikowalny. Dlatego zagadnienie cudu jest problemem granicznym, interdyscyplinarnym i dla swego pełnego wyjaśnienia musi uwzględniać dane naukowe. Ze względu na empiryczną stronę cudu trzeba z punktu widzenia filozofii przyrody i nauk przyrodniczych rozważyć, czy tego rodzaju naoczne i obiektywne zdarzenie jest możliwe i czy nie stoją w sprzeczności z prawami przyrody. Jeżeli odpowiemy pozytywnie na to pytanie, powstaje druga kwestia, w jaki sposób się to dzieje. W wystąpieniu zostanie podjęta próba odpowiedzi na postawione pytania z punktu widzenia filozofii przyrody zakotwiczonej w naukach przyrodniczych. Michał Tempczyk (Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń) Stabilność fizycznego obrazu świata Pod wpływem teorii rewolucji naukowych T. Kuhna, w filozofii nauki utrwaliło się przekonanie, że możliwych jest wiele alternatywnych teorii tych samych rodzajów zjawisk i w związku z tym aktualny obraz przyrody, rysowany przez nauki przyrodnicze, jest jednym z wielu. Pogląd ten silnie wpływa na dyskusje dotyczące realizmu i stosunku teorii naukowych do opisywanych przez nie zjawisk. Dla uzasadniania tej tezy używa się przykładów, pokazujących na jak różne sposoby fizycy opisują klasyczne mechaniczne własności materii. Silnym argumentem jest wielość różnych pojęciowo sformułowań mechaniki kwantowej. Niektórzy filozofowie mówią nawet o nieskończonej liczbie możliwych teorii fizycznych. To stanowisko nie znajduje potwierdzenia w praktyce naukowej. Większość zjawisk i obiektów badanych przez nauki przyrodnicze opisuje się w ramach jednej teorii. W przypadku teorii silnie związanych z codziennym poznaniem jest to sprawa powszechna i nikt nie stara się, na przykład, zmieniać w sposób zasadniczy fizjologii zwierząt, anatomii, geografii itp. W sferze podstawowych teorii fizyki sytuacja wygląda podobnie. Na przykład mamy jedną elektrodynamikę klasyczną, fizykę plazmy, ciała stałego, termodynamikę i nikt nie chce ich zmieniać. Ponadto sukcesy praktycznego zastosowania tych teorii pokazują, że ujmują one odpowiednie aspekty przyrody w sposób dokładny i adekwatny. Jak można wątpić w teorię ciała stałego, gdy w oparciu o nią buduje się komputery, tworzy jednoatomowe warstwy, rozwija nanotechnologie. Podobnie lasery są dowodem na prawdziwość optyki kwantowej. Podstawowe wątpliwości i dążenie do zmian mają sens i są podejmowane w teoriach jeszcze rozwijających się, dalekich od stanu dojrzałości, takich jak kosmologia i teoria cząstek elementarnych. W tej sytuacji można postawić tezę, że aktualny obraz świata, wyłaniający się z teorii przyrodniczych, jest przeważnie stabilny, wbrew temu, co głoszą filozofowie przyrody, zwłaszcza konstruktywiści. Warto z tego punktu widzenia od nowa rozpatrywać teorię rewolucji naukowych i jej konsekwencje.
Dr Zbigniew Wróblewski (Katolicki Uniwersytet Lubelski, Instytut Filozofii Przyrody i Nauk Przyrodniczych) Współczesne próby rehabilitacji teleologii w praktycznej filozofii przyrody Na gruncie niemieckiej, praktycznej filozofii przyrody, inspirowanej głównie ontologią arystotelesowską, podejmowane są próby przywrócenia systematycznego waloru kategorii teleologii w filozoficznym opisie i wyjaśnieniu struktury i działania bytów naturalnych (szczególnie bytów żywych, w tym człowieka) oraz aksjologicznego znaczenia istnienia celów naturalnych. Próby te są podejmowane w dyskusji z dominującymi ujęciami naturalistycznymi (aspekt ontologiczny) inspirowanymi ateleologicznymi typami wyjaśnień w naukach przyrodniczych (aspekt metodologiczny). W referacie będą analizowane odnośne stanowiska m.in. H. Jonasa, R. Spaemanna, R. Löwa, H-D. Mutschlera. Paweł Zeidler (Instytut Filozofii, Uniwersytet Adama Mickiewicza, Poznań) Co, w jakim celu i w jaki sposób badają chemicy? Współczesne kontrowersje wokół przedmiotu i specyfiki metodologicznej praktyki badawczej chemii Przedmiot, cele i metody badań prowadzonych w chemii są ze sobą ściśle powiązane, a ich ustalenie stanowi przedmiot kontrowersji pomiędzy filozofami chemii. Wydaje się, że determinującą rolę, względem pozostałych składników powyższego kompleksu, pełni określenie celu badań chemicznych. Jeśli przyjmie się, zgodnie z dominującą w tradycyjnej filozofii nauki opinią, że badania prowadzone przez uczonych, w tym i przez chemików, realizują przede wszystkim cel poznawczy, to chemia – zgodnie z opinią Linusa i Petera Paulingów – “ma dwa główne aspekty: chemię opisową, tj. odkrywanie i zestawianie faktów chemicznych, oraz chemię teoretyczną, polegającą na formułowaniu teorii, które po zweryfikowaniu łączą te fakty i wiążą je w system” [Linus Pauling, Peter Pauling, Chemia, 1998, s. 15]. Dla tak rozumianego celu chemii podstawowy przedmiot jej badań stanowi skład i struktura cząsteczek odkrywanych związków chemicznych. Ich ustalenie uznaje się za możliwe dzięki różnym teoriom budowy cząsteczek związków chemicznych, a współcześnie głównie dzięki molekularnej mechanice kwantowej. Natomiast makroskopowe właściwości substancji chemicznych, a zwłaszcza ich reaktywność, traktowane są jako pochodne względem składu i struktury cząsteczek tworzących odpowiednie substancje. Przyjęcie powyższej koncepcji celów i przedmiotu chemii sprawia, że badania eksperymentalne, prowadzone w laboratoriach, uznaje się za ściśle podporządkowane działalności zmierzającej do zbudowania możliwie ogólnych teorii. Twierdzi się, że wyniki tych badań mogą być wprawdzie impulsem prowadzącym do sformułowania teorii chemicznych, lecz przede wszystkim służą do ich weryfikacji. Powyższa koncepcja chemii nie wskazuje na istnienie jakiejś metodologicznej specyfiki tej nauki i sprzyja poglądom redukcjonistycznym, zakładającym możliwość jej redukcji do fizyki. Tak zarysowane ujęcie praktyki badawczej chemii odrzucają ci filozofowie chemii, którzy odwołują się do wyników badań scientometrycznych. Wynika z nich, że głównym celem praktyki laboratoryjnej chemii, która jest podstawowym typem praktyki badawczej tej nauki, jest synteza i analiza nowych substancji (związków chemicznych). Ten “kreacyjny” aspekt praktyki badawczej chemii uznają oni za nadrzędny w stosunku do jej aspektu poznawczego. Definiują oni chemię jako makroskopową naukę o substancjach i jej przemianach. Z tego punktu widzenia, mikroskopowe koncepcje budowy cząsteczek związków chemicznych odgrywają wprawdzie ważną rolę zwłaszcza wówczas, gdy dążymy do zrozumienia i projektowania przemian chemicznych, lecz są ściśle podporządkowane podstawowym – praktycznym celom działalności laboratoryjnej chemików. Z perspektywy metodologii oznacza to, że głównym przedmiotem jej zainteresowania powinny być zasady, którymi kierują się uczeni przeprowadzając eksperymenty w laboratoriach. Powyższa koncepcja chemii posiada antyredukcjonistyczny charakter i wyraża przekonanie jej zwolenników o daleko posuniętej metodologicznej specyfice i autonomii chemii jako nauki laboratoryjnej.
|
|